Wyświetl pojedynczy post
Oldpara
Senior Member
 
 
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5957
Stary 03.10.2011, 16:00
3 posty w jednym, zeby nie rozmywać :


----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hej, nie przeczę, że Maskaant powinien zareagować zjebą za przegrany mecz, ale tylko i wyłącznie w szatni. To że broni swoich piłkarzy na forum publicznym buduje zaufanie i team spirit. Uważam, że nie mógł powiedzieć nic innego na konferencji prasowej i wybrnął z zadania bardzo dobrze.




----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Co do oceny meczu i gry zespołowej naprawdę nie było tragicznie - mieliśmy 53% posiadania piłki....w Warszawie na Łazienkowskiej. Nie można powiedzieć, ze się NIE utrzymywaliśmy przy piłce. Po prostu indywidualnie piłkarze byli za słabi żeby to wykorzystać, żeby postawić kropkę nad "i" - obrońcy popełnili dwa błędy, a napastnicy nie wykorzystali żadnego z 27 dośrodkować (pomijając ich jakość), a strzały były gówniane.
Gówniane strzały, gówniane dośrodkowania i kiksy w obronie to wynik słabych piłkarzy, a nie tego, że drużyna była źle ustawiona.

Być może drużyna jest przemęczona, i dlatego jest o te 0,5 sek wolniejsza i daje dupy i z przodu i z tyłu, co może być winą Maskaanta, ale poza tym jakoś strasznie do stylu gry bym się nie czepiał.




----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

I jeszcze dygresja na temat spłaszczonej tabeli i dominacji Wisły nad resztą stawki, któa nasunęła mi się po wczorajszej wypowiedzi Węgrzyna w C+ - kiedyś budżetem odsadzaliśmy resztę ligi o lata świetlne. My płaciliśmy za najlepszych piłkarzy w Polsce grubą kasę, podczas gdy inni szukali "gwiazd" w niższych ligach. To samo było w różnicy zarobków.

Teraz? Wszystko się wyrównało - nawet w Koronie Kielce niektóre kontrakty są na poziomie 80 tys/mies (cytat z Weszło). Jak mamy odsadzić resztę stawki, skoro my płącimy po 100-120? Myślicie, ze to taka różnica?! Klubów z budżetami 20-30 mln jest kilka.

Jedyną szansą na to, żeby Wisła teraz grała jak za Kasperczaka, jest kupowanie graczy po 1-2 mln EUR, i takich co zarabiają 1-2 mln EUR rocznie. Wtedy odsadzimy znowu stawkę jak dawniej. Inaczej jesteśmy skazani na WYSZARPYWANIE mistrzostwa, i należy się cieszyć, że i tak nam to idzie nienajgorzej. I trzeba się do tego przyzwyczaić, bo nie widzę szans na podowjenie budzętu w najbliższych latach. A nawet jeśli - np. dzięki nowemu stadionowi, nowym sponsorom i EURO2012 - to tak samo pójdą do góry Lech, Legia, Śląsk, Lechia - to najwyżej będziemy jedną z 6-7 drużyn walczących o Mistrza, ale dominacja to miniona epoka.

Dlatego, wybaczcie kibice sukcesu z ery Telefoniki, ale na razie na nic lepszego niż to co jest się nie zanosi. No chyba, że macie wujka szejka i namówicie go w inwestycje jak w PSG czy Chelsea
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
Odpowiedz cytując