Wyświetl pojedynczy post
legol
Senior Member
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#275
Stary 03.10.2011, 11:07
Mecz jaki był każdy widział zasłużone zwycięstwo Legii, nasz słaba gra. Jednak nie mogę uwierzyć w to co czytam na portalach. Wisła zdeklasowana, Wisła na kolanach, Wisła beznadziejna....

Ja rozumiem że niektórym nie leży Wisła i przeżywają orgazm jak tylko przegrywa, ale bez przesady. Obecna forma obu drużyn:
Wisła - WWWP
Legia - PPWW

Wisła ma za sobą 2 wyjazdy do Warszawy, wyjazd do Poznania i Kielc. Legia na razie oprócz meczu z nami, Ślaskiem (u siebie) i Polonią na wyjeździe to goliła ogórków. Oba mecze z beniaminkami już za nią a przed nią trudne wyjazdy do Chorzowa i Poznania. Mimo to mamy tyle samo punktów (pomijając mecz zaległy Legii).

Druga sprawa to ilość kontuzji w naszej ofensywie. Nie oszukujmy się, z Meliksonem, Małym i Genkovem byłoby nam na pewno łatwiej. Wczorajsza porażka w obecnej formie, z tyloma kontuzjami i całym kontekstem wyjazdu do Warszawy gdzie nigdy szału nie ugraliśmy była jak najbardziej wkalkulowana. 3 punkty z wyjazdów do Poznania i na Legię to o 3 punkty więcej niż w tamtym sezonie. Zobaczymy ile Legia wywiezie z Poznania i Krakowa.

I jeszcze jedno tyle osób zaznacza że w Wiśle grają tylko indywidualności. Teraz proszę odpowiedzcie sobie na pytanie ile ugrałaby Legia bez 2 najlepszych graczy w ataku Rybusa i Radovica?

PS. Najbardziej mi się śmiać chciało jak kibice Legi śpiewali 'Dwójka do zera...'. Widać porażka 0:4 z tamtego roku jeszcze boli bo chcieli na siłę to zaśpiewać. Szkoda że nie śpiewali 'Jedynka do zera, Legia goli frajera'
Odpowiedz cytując