Semper Fidelis 1985 napisał(a):

|
1. Człowieku chyba normalne że każdemu zdażają się wypadki. Barcy, Realowi - Betisy, Racingi, Espanyole ale kur.wa raz za czas. Problem w tym że my w każdym meczu, obojętnie czy gramy z Widzewem, Zagłębiem, Kielcami, Lechia, Ruchem, Polonią czy Legią! Graliśmy z tymi wszystkimi drużynami i albo wymordowaliśmy zwycięstwo albo daliśmy dupy. Po 2 nie napinam się przez neta tyko kulturalnie zaproponowałem spotkanie przed meczem w celu wyjaśnienia sobie kto powinien się zająć bierkami, Ty rozumiem nie chcesz, wolisz na forum fifakować swoje dyrdymały o bierkach? Czy może jednak kozaczku?
|
Słuchaj - praw.....u, jak masz się takimi propozycjami kompromitować, to lepiej daj sobie na wstrzymanie. Jeżeli nie rozumiesz dlaczego, to tym gorzej dla Ciebie

Serio - skończ wątek ustawek przez internet. Dla własnego dobra.
Poza tym jednak jest postęp - nie masz już pretensji o straty punktów ze słabszymi drużynami, tylko o tzw. styl. I tu akurat wszyscy wiemy, że jest słabo. Problem w tym, że nie tylko u nas. Raz jedna drużyna zagra przyjemny dla oka mecz, raz zrobi to inna - a ta pierwszy dla odmiany będzie torturować oczy kibiców jakąś żenadą.
Tu nawet nie chodzi o formę, a o umiejętności zawodników. W Legii, Amice, u nas są dwaj - trzej zawodnicy którzy umieją grać w piłkę. Reszta stara się nie przeszkadzać, czasem pomoże. Żeby grać ładnie, musielibyśmy mieć większość składu z jakaś techniką. Wiesz: przyjęcie, podanie - te rzeczy. Podstawy.
Jak Legia grała z Hapoelem, to mimo (szczęśliwego) zwycięstwa ten zmiażdżył ją indywidualnymi umiejętnościami piłkarzy. Przepaść. Hapoel miał styl, Legia grała z kontry. Legia wygrała, ale piłkarsko była klasę niżej.