wolfy napisał(a):

Tu mniej więcej to samo. "Weszło" rozkręciło nagonkę na Q, który - delikatnie mówiąc - nie zachwyca, ale:
a) jedyny aktualnie zastępca jest słaby
b) Czekaj i Jovanović nie grali przez kontuzje.
|
Widzisz, nawet Iwan(nasz Iwan) jechał po Maaskancie za Jovanovica a zamiast zapiekłości wystarczyło dowiedzieć się czemu nie grał
A co do punku a - za to między innymi nie chcę zmiany na stanowisku że Maaskant nie jest pacynką na stanowisku.Nawet nie znając języka, musiał wiedzieć że ostatnim kozłem ofiarnym jest Jaliens(wcześniej był Małecki ale się połamał więc go nie ma)
Zaryzykował bo uznał że słaby Jaliens będzie lepszy niż Bunoza. Być może się pomylił ale to nie było żadne kolesiostwo, tylko jego decyzja
Ktoś może to uznać za brnięcie , ja uznaje to że mimo sporej nagonki, nasz trener podejmuje decyzje według swojego rozeznania.
Mam też nadzieje że będzie rozliczany za cele które ma Wisła.
Miał być mistrz- był, miały być puchary -są.Kolejny cel na dziś to powtórzenie mistrzostwa, jak dla mnie mimo 0-2 na Łazienkowskiej, jest to nadal realne.