flamengista napisał(a):

|
Wszystko fajnie, ale Robert musi sam sobie dać szansę. A nie daje jej sobie, gdy uparcie wystawia swoich kolegów z Holandii na obronie. Lamey i Jaliens muszą być odstawieni od składu, bo są najsłabsi. Każdy to widzi: Iwan, redaktorzy z weszło, komentatorzy z Cafe Futbol, Tomek Hajto, 99% forumowiczów.
|
Proszę, nie cytuj tych dekli. Redaktorzy Cafe Futbol i Iwan jechali przez pół studia Maaskanta za to że wystawił Lameya za Jovanovica, bo nie odrobili pracy domowej i nie zauważyli, że Marko ma kontuzję. Dopiero w drugiej połowie zwrócił uwagę na to komentator. No cóż, ale to świadczy o poziomie dziennikarzy. W chwili obecnej Jovanović wygrał konkurencję z Lameyem i nie grał w ostatnich meczach tylko ze względu na kontuzję, a wcześniej problemy stomatologiczne. Trzeba mieć tylko trochę dobrej woli i to zauważyć. Swoją drogą Ivan wygląda na wolno kojarzącego, więc może nawet do dzisiaj nie dotarły doń te fakty.
Kew jest mniejszym złem i nie zmienią tego odosobnione wyskoki Bunozy, którego w WIśle nie powinno być. Tymczasem Maaskant jest atakowany za wystawianie go do składu, jakbyśmy mieli na ławce same gwiazdy defensywy. Otóż ich nie mamy, a Kew będzie zagrożony tylko wówczas, gdy ktoś sklonuje Jovanovica. To tyle.