fugiel napisał(a):

|
Jak wiekszosc osob, nie jestem w stanie zrozumiec dlaczego Maskant promuje Q oraz Lameya. Nie rozumiem tez jak to jest ze wychodzimy Wilkiem Sobolem i Nunezem (czyli praktycznie 3 defensywnych zawodnikow) po co cos takiego? Nie rozumiem tej wizji w polskiej lidze. W pucharach OK, tzn w el LM, mialo to sens, ale u nas? Moim zdaniem musimy zagrac 4-4-2 lub 4-3-3 i niech gra Biton i Genkov albo Maly albo kiedys w jakies przyszlosci (?) Bogus. Czego tu sie bac? Nie wiem, moze Maskant chce isc zgrac? I dlatego graja tym samym skladem w tym samym ustawienuu? TO chyba jedyne wytlulmaczenie logiczne...
|
Może dlatego, że tak naprawdę nie mamy ławki na odpowiednim poziomie. Bunoza, Jirsak i Garguła nic nie gwarantują. Lamey zaś grał ostatnio tylko dlatego, że Jovanović miał kontuzję, a wcześniej problemy stomatologiczne. Nie mam jednak wątpliwości, że przegrał już rywalizację z Marko.
To oczywiście oznacza, ze nie mamy (o czym oczywiście wiemy) tak wyrównanej kadry, jakby chciał Robert, gdyż ogranicza się ona tak naprawdę do 13-14 zawodników.