Kod:
Podobno (z pewnego źródła) wyciągnął z Wisły w ciągu ostatniego roku 7 mln Euro.
Jeśli to prawda to już wiadomo dlaczego ciągle do Wisły trafia darmowy szrot [ raz na kilka lat trafia się perełka jakimś cudem ]. Podważa to również tezę o miłości Cupiała do Wisły, bowiem biorąc pod uwagę tą sumę daje ona 30 mln zł. Wcześniejsza "pożyczka" już dawno została spłacona, teraz Cupiał zarabia na Wiśle to co sama zdoła zarobić. Szanuje go za te 14 lat, ale skoro powiedział, że Wisła sama ma się finansować, a od kilku lat już tak jest to należałoby zostawić te środki na swoim miejscu. Za te 7 mln Stan znalazłby nam 3-4 bardzo dobrych młodych zawodników i dziś być może gralibyśmy w LM, a w lidze oglądaliby nasze plecy. Gdybanie można jednak zostawić jednak widać, że nasz dobrodziej nic się nie nauczył przez te 14 lat. Nie wiem czy on jest taki oporny i niereformowalny czy w klubie działa jakaś 5 kolumna, o której szarzy kibice nie mają pojęcia, a rozwala klub od środka.
Wniosek jest w tym momencie jeden. Zapomnijmy o sensownych wzmocnieniach w zimowym okienku, a szykujmy się na szrot pokroju Jaliensa czy Lameya, bowiem na darmowych nas tylko będzie stać, a poza nami nikt ich nie będzie chciał.