wolfy napisał(a):

Nie. Za takie pieniądze możemy kupić maks trzech zawodników, z których przy farcie sprawdzi się maks jeden. Przy czym żaden z tych zawodników nie będzie bramkostrzelnym napastnikiem, ponieważ tacy zawsze są drodzy.
Podajcie jeden przykład sprowadzonego za grosze, regularnie strzelającego bramki u nas napastnika. Bo na razie widzę, ze niektórzy żyją w świecie fantazji.
W Holandii nie muszą zastępować każdego sprzedanego (za naprawdę duże pieniądze) zawodnika, bo mają świetne szkolenie. My nie mamy nawet porządnego boiska treningowego. Na to też nie ma pieniędzy.
|
Rudniew, pasuje?
Lewndowski, pasuje? CO prawda sprowadzony z Polski, ale co tam.
Wracając do Bitona, nie sądzę, żebyśmy chcieli go wykupić za 1.6 mln EUR, bez względu na jego atuty, które według mnie musi jeszcze potwierdzić. To nie nasz półka finansowa.