Kurz napisał(a):

|
Jeśli tyle kosztuje, na pewno go nie wykupimy. Nie ma o czym mówić. Tym bardziej, że za tyle można sprowadzić 2-3 solidnych zawodników.
|
Ta, 3 solidnych zawodników.
Tylko, że zapominacie doliczyć pensje tych 3 zawodników czyli kolejny 1 mln Euro.
Dlatego nigdy nie zrobimy skoku jakościowego w czasie okienka transferowego, ponieważ nas na to nie stać.
Jeżeli będzie budżet 2 mln euro na transfery to nie pozyskamy 4 bdb zawodników bo wtedy wychodzi 0,5 mln na "głowę" czyli suma kwoty transferu i rocznej pensji czyli dobry piłkarz na pewno to nie będzie.
Dlatego w naszym wypadku najlepsze jest stopniowe wzmacnianie.
Co okienko transferowe 2-ch piłkarzy lepszych od tych za których mają przyjść i jeśli z tych 2 mln połowa pójdzie na konto klubu a druga na konto zawodnika to wtedy będzie można mówić o realnym wzmocnieniu naszego zespołu. Bo piłkarz za 0,5 mln i zarabiający 0,5 mln, po prostu musi coś sobą reprezentować.
Są oczywiście wyjątki takie jak Jaliens, ale patrząc po transferach porządnie gotówkowych widać że lepiej kupić zimą dwóch "Meliksonów" niż pięciu "Lameyów".
Bo ta piątka i tak niewiele da, oprócz szumnych wypowiedzi prezesa i trenera o silnej ławce rezerwowych.
Za to dwóch piłkarzy robiących różnicę sprawi, że (na wiosnę mając do rozegrania 13 meczów+PP nie potrzebna będzie szeroko ławka) będzie widać postęp w grze.