pikey napisał(a):

|
Widać ostatnio jest moda, żeby też Meliksonowi przywalić, jak jest okazja.
|
Sam się prosił. Nie musiał sprzedawać swojej ojczyzny za 270 minut na euro. Poza tym jego kontuzja dziwnie zbiega się z zamieszaniem wokół jego osoby. Albo przypadek albo facet ma strasznie słabą psychę i urlop jest mu niezbędny. Albo jedno i drugie jednocześnie. To dobry piłkarz ale tylko dobry. Gdyby był tak świetny z jakiego się uważa albo jak uważa jego agent/ojciec/etc. to w wieku 26 lat nie grałby w takim klubie jak Wisła.