|
Ja też popieram Maaskanta. Wprawdzie denerwują mnie jego PRowe wypowiedzi, ale uważam, że - mimo wszystko - zmierzamy w dobrym kierunku. Nie możemy sobie pozwolić na kolejne kompromitacje - typu Tbilisi, Valerenga czy Karabach. Za Maaskanta czegoś takiego nie było (wiadomo, nie miał dużo czasu).
|