|
Pytanie czy Maaskant potrafi coś wyciągnąć z tych chłopaków. Przez ostatni rok nie potrafił. Cała taktyka jak dotąd opierała się na Meliksonie i będących w genialnej formie w tamtym sezonie Pareice i Osmanie oraz na założeniu "autobus i kontra".
Skoro Maaskant nie potrafi grać bez Meliksona to może inny trener będzie potrafił?
Moje minimum do trenera to to że przegrać można, ok. Ale po walce i mając jakiś styl. Ta drużyna żyje już ciągle tylko tymi trzema minutami od Ligi Mistrzów.
|