MatMario napisał(a):

|
W gruncie rzeczy zgoda gdyby nie dwie rzeczy. Chłop odpływa w samouwielbieniu i to od niego bije, razi, promieniuje.
|
Nie, jest to po prostu wymysł "weszło". Trener stara się utrzymać dobrą atmosferę, bo gnojenie teraz piłkarzy niczego nie poprawi. Słabych trzeba pożegnać, ale do następnego okienka i tak będą musieli grać, bo nie ma komu.
MatMario napisał(a):

|
Druga kwestia to dochodzące z różnych stron jego uwielbienie dla Jaliensa i Lameya.
|
Kolejny wymysł prasy. Pisze się o Bunozie, ale on jest po prostu chujowy. Większość miejscowych mózgów formułuje swoje żale następująco: "Nie wiem, czy Bunoza zagrałby lepiej, ale...".
Gordan może zagrać przeciętnie z Koroną, a Jaliens chujowo z Legią i Twente. Problem z tym, że to wcale nie oznacza wyższości Gordana.
Zresztą, o czym Wy tu piszecie? Bunoza może, podkreślam - może zagrałby nieco lepiej, ale na pewno nie uratowałby nas od pogromu z Holendrami. Tu do wymiany jest niemal cała linia obrony włącznie z ławką: oto skutki polityki Sprytnego Bogdana.
Czekaj? Pomijając kontuzję, to on powinien grać, ale na początku z takimi Koronami właśnie. Choćby po to, żeby chronić go przed takimi frustratami jak Ci na tym forum właśnie.