Wyświetl pojedynczy post
Szarny
Senior Member
 
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5807
Stary 02.10.2011, 19:01
Bez Meliksona i bez farta Pareiki z poprzedniej rundy jesteśmy po prostu przeciętnym ligowym zespołem. Praca Maaskanta ogranicza się chyba tylko do powtarzania wszystkim kopaczom "jak masz piłke to podaj do Maora". Jak Melksona brakuje to cały misterny plan złotoustego idzie się j...ć.

Po meczu z Legią przydałoby się jakieś wietrzenie szatni. Jeżeli dalej w 1 składzie będą wybiegały takie panienki jak Kirm, czy Kew ("po pierwsze - ZWIĘKSZ MASĘ!") ŻALiens to zastępczym rozwiązaniem powinno być pożegnanie Maaskanta. Zresztą powinno się to zrobić od zaraz i mógłby też coach zabrać ze sobą Stasia, bo naściągał nam chłop zawodników na "tu i teraz", którzy pod wodzą tego trenera wyglądają na mocno przepłaconych przeciętniaków. To nie jest zła polityka transferowa o ile:

- w klubie liczą się z tym, że takie budowanie drużyny może potrwać i przez 3-4 lata trzeba będzie niemało dokładać na kontrakty solidnych, doświadczonych zawodników (przykład pierwszy, lepszy z brzegu - Apoel).
- drużynę prowadzi trener, który potrafi to wszystko poukładać, nadać zespołowi styl, a nie liczyć jedynie na indywidualności.

Brakuje jednego i drugiego, więc właściwym rozwiązaniem powinna być rezygnacja z opcji holenderskiej. Po co się oszukiwać i łudzić, że Cupiał przejrzy na oczy i zacznie co okienko transferowe inwestować w ten zespół pieniądze adekwatne do jego oczekiwań (LM), skoro nawet wysokie kontrakty dla poszczególnych piłkarzy ściągniętych przez Valcxa nie gwarantują nam wyraźnej poprawy w grze. Zresztą odnoszę wrażenie, że pod wodzą Maaskanta zawsze będziemy przeciętnym zespołem, którego oblicze zaciemnia kilka indywidualności. Wątpię czy nawet z piłkarzami Apoelu, czy Twente zrobiłby solidny, "grający w piłkę" zespół. Koło się zamyka i zostaje tylko jedna opcja.
Odpowiedz cytując