|
Wygrała drużyna nieco lepiej poukładana, choć obie grają b. przeciętnie. Legia od strzelenia bramki jakiś czas nic nie grała.
Gramy chaotycznie, mnóstwo strat wynikających z podań "na styk" (oprócz bramkarza nie ma komu bez ryzyka podać...). Irytujące jest to "wciskanie" się na wrzutki (po koniec meczu wg statystyk mieliśmy ich prawie 30), które albo idą po nagach obrońców albo do nikogo...
Ewidentnie uszło powietrze z drużyny po APOELU.
Mała dygresja dot. Skorży. Maciek ma talent do wymykania się w ostatniej chwili od "wylotu" (tak w Wiśle jak i Legii), parę lepszych meczy (po ultimatum) i jakoś uspakaja prezesów, ... a potem Levadia i dramat klubu na kolejny rok. Dziś się cieszy, ale nie wierzę że na dobrej atmosferze długo pociągną...
|