Przecież to nihil novi. Był Petrescu to mieliśmy Dolhe, Varge, Chiacu. Był Liczka to mieliśmy Penksę, Vidliczke (Jirsak został sciągnięty za Liczki

) itd. Trener z zagranicy ma bardziej opanowany ojczysty rynek niż wszystkie inne.
Co do niewypałów transferowych to chyba nie wierzycie że w innych klubach tak nie ma

Popatrzcie chociażby na Legię, w Lechu też się trafia jakiś szrot. W ManU, który za parę mln ojro ściągnął gościa który grał w Mistrzostwach Świata Bezdomnych - Bebe.
A co do Maskanta. Jesteśmy w europejskich pucharach? Jesteśmy. A kiedy byliśmy ostatnio

4 lata temu

I jak się zaprezentowaliśmy? Wyszliśmy z grupy ale styl też nie powalał. Każdy ciągle wraca do Parmy i Schalke, a co było rok później

Katastrofa.
Wolę rok w rok grać w pucharach ale nawet dostawać w tyłek, niż grać raz na 5 lat i wyjść z grupy i na kolejnej rundzie zakończyć te puchary.
Poczekajmy do przyszłego roku. Jak Wisła pod wodzą Maskanta znowu zagra w pucharach to już przypadek raczej nie będzie tylko wyraźnie nowa jakość.