1q2 napisał(a):

No przecież potwierdziłem - to był przypadek że wygraliśmy bo akurat wtedy Amika wzięła wolne
Spuszczasz się nad Amiką, która nawet przy naszej potencjalnej wtopie w Wawie, będzie miała cały 1 punkt przewagi, pomimo iż zagraliśmy w tym samym czasie 2 x tyle meczów, będąc do tego grubym krytykiem Maaskanta.
Ja wiem że dla Ciebie taki Apoel to leszcze porównywalne z dolnymi rejonami naszej ligi i trauma trzyma ale bądź konsekwentny
|
1. Amica to dla mnie wróg nr 1 w lidze ale potrafię docenić to co robią. Takiej skuteczności nie miała żadna drużyna w naszej lidze od pierwszej rundy Skorży u nas czyli od 4 lat.
2. Jakie znaczenie ma dwa razy więcej meczów? Mamy szerszą kadrę niż oni więc róbmy z tego pożytek. Jestem za pozostawieniem Maaskanta do końca kontraktu nawet gdybyśmy w grudniu byli w środku tabeli. Nie będę jednak chwalił jego pracy gdy żadnego (ŻADNEGO) rywala w tak chujowej lidze jak nasza nie jesteśmy w stanie zdominować. No może za wyjątkiem Amicy

.
3. Rewanż w Nikozji był kompromitacją. Jeżeli ktoś tego nie potrafi przyznać jest ślepy bądź durny. A najpewniej jedno i drugie.