Aż słabo się robi jak człowiek czyta takie rzeczy.
Wszystkich ignorujących dariooka przepraszam za cytowanie
Dariook napisał(a):

No a kogo to wina ze druzyna jest słaba? Po ponad roku czasu chyba jednak jest wina po jego stronie.
A widzisz jakiś plus tego ze Maaskant jest trenerem juz ponad rok? Co takiego mu teraz zawdzieczasz czego nie bylo wczesniej?
|
Wisła, jako jednak z bardzo nielicznych drużyn w lidze ce..... się wysoką kultura gry w pilkę. Kiedy ogląda sie potyczki wielu innych druzyn to głowa boli od widoku podwórkowych zagrań, grania pilką na 3-4 kontakty, niepotrzebnego wikłania sie w dryblingi, braku orientacji w ustawieniu partnerów, rozpaczliwego podbijania piłki kolanem, łydką czy udem, chaosu taktycznego, przypadkowości podań...
Tego w Wiśle praktyczne nie ma, a jesli już to w bardzo niskim wymiarze
Dariook napisał(a):

Jesli w polskiej lidze mamy problemy z zdobywaniem goli to z czym my do europy.
Za Maasaknta mecz w mecz my mamy 3-5 strzalów w światło bramki !
chyba cos tu jest nie tak, a nasi przeciwnicy tyle z nami mają do przerwy !
|
Co za bzdury... Tak się zdarzyło do 70 minuty spotkania z Lechią i w początkowej fazie ligi, kiedy chceliśmy ją przejść minimalnym kosztem. W takich spotkaniach jak z Bełchatowem czy z Ruchem było po kilkanascie strzałów na bramkę w kazdej polowie
Dariook napisał(a):

|
Gadanie o budzetach naprawde jest chyba nie na miejscu, bo czy Apoel nie ma mniejszego? Zagrzeb? Ruch? ...
|
wiesz dobrze, że Apoel nie ma mniejszego a znacznie większy, z Zagrzebiem nie graliśmy. Ruch ma mniejszy budżet, ale na dzisiaj Ruch gra jedynie ambicją i walecznością, to futbol typu sila razy gwałt
Dariook napisał(a):

|
A jesli mecz z Ruchem na Reymonta jest dla niektórych wyznacznikiem naszej wartości to naprawde jest tu coraz gorzej...
|
W meczu z Ruchem drużyna grająca z dużą kulturą nie uległa szybko biegającym prostakom, choć stracila dwa ważne ogniwa
Dariook napisał(a):

|
Tam nawet wypłat nie mają na czas a gdy ktos sie wybija to natychmiast zmienia barwy !
|
I dlatego grają siła razy gwałt, żeby tylko ktoś ich zauważył i mogli stamtąd uciec.
W dawniejszych czasach mówiono, że najlepszy nawet szermierz, ukształtowany w szermierczych akademach Sewilli ulegnie wobec wideł prostego chlopa, nie mówiąc (dzisiaj) o bronach rzucanych przez Ruch czy Podbeskidzie
Dariook napisał(a):

Wygralismy ten mecz choc nie zasłuzylismy na 3 punkty, to Ruch grał fajną piłke atakując bez kompleksow, a my nawet 4 na 2 z kontry kopialismy sie po czołach.
Jesli ktos miał tam charakter to tylko i wyłącznie Ruch...
|
Ruch miał tylko i wyłącznie charakter i widły w łapach
Dariook napisał(a):

|
Smieszne jest tylko to ze frajerska wygrana niby dowodzi o tym ze Maaskant pociągajac za sznurki umie zmotywowac piłkarzy, hehe
|
Wygraliśmy utraciwszy na początku dwa ważne ogniwa ofensywne. Nie bylo latwo, ale kultura gry i schematy ataku pozycyjnego okazały sie skuteczniejsze niż bezmyślna siła
Dariook napisał(a):

A gdzie to niby znikło w meczu z Lechia? W eLM? W LE ? Widzew?
No niema bo cos takiego istnieje tylko w wyobrazni niektorych wielbicieli talentu Maaskanta.
|
W meczu z Lechią zagraliśmy nieprofesjonalnie - nieprzygotowani mentalnie. Jestem pewny, że przy obecnym poziomie obydwu drużyn wygralibyśmy z Lechią 9 meczów na 10
W LM graliśmy skutecznie do czasu zderzenia się z dużo lepszą drużyną. W LE gramy bez obiciązen nie dążac za wszelką cenę do zwycięstw