|
Gdy pisałem, że Lamey jest cienki i dlatego pogonili go z Leicester, to eksperci pisali, że nie znam się na piłce. Wyszło oczywiście na moje. Proste pytanie: ile zagrał spotkań w Anglii w ubiegłym sezonie. Co z tego, że przeciwko amatorom z Rygi zagrał dobrze? Wisła nie ma pieniędzy, a ile kasy w przypadku Jaliensa poszło na zmarnowanie i jeszcze przez kilkanaście miesięcy ten stan będzie się utrzymywał... Za chwilę stanie się najbardziej przepłaconym transferem w ostatnich latach. Bardziej niż Łobodziński, Jirsak, czy Garguła (bo oczekiwania były dużo większe). Maaskant powoli mi przypomina Beenhakkera - świetny start, fatalny koniec. Czyżby Robert wzorem starszego kolegi też uważa, że Polacy to głupi naród i w każdą ciemnotę uwierzy? Mamy podniecać się tym, że Maaskant mówi po angielsku i przez to ma być królem? Obecny trener ma jeszcze czas obronić się, bo mistrzostwo zdobędziemy, a dopiero przyszłoroczne eliminacje Ligi Mistrzów będą obiektywną oceną jego pracy. W niedzielę musi zagrać Jovanović. Chciałbym też, aby zagrał Czekaj, ale w ostateczności może być Bunoza z Chavezem i Paljić na lewej obronie. Skoro nie stawiamy na utalentowanych, rodzimych młodych zawodników.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 01.10.2011 o godz. 00:36.
|