1.
http://galeria.wislakrakow.com/20110929/gm2/MG_0513.jpg
A to ciekawe, nie wiedziałam. Cóż, wczoraj Shalke miało więc "swój" odwet na Wiśle.
2.
WislaOnly napisał(a):

No tak, określiły... Szkoda tylko, że to nic nowego... I wiecie czego się boję? Tego, że w miejsce jakichś Jalinsów przyjdą kolejne Lameye :/
Naprawdę, jak ktoś ma błędy popełniać to niech będzie "swój". Wolę się wkurzać na Kowalskich (o ironio?) niż na Diazów.
3. Do przyjazdu Twente jest trochę czasu. U nas pewnie nikt ich nie "zamknie w zagrodzie", bo zaraz byłby skandal przez duże S na cały świat; u nas POlityka jest mocna w gębie [o ile o tyle] i tam gdzie nie trzeba, więc wszelaka policja pewnie nieba przyjezdnym przychyli. . .
Ale jako Wiślacy swoje możemy robić by uprzykrzyć im życie.
Pięknie wisiała flaga Twente do góry kołami
4. A co do samego meczu, to witki mi opadły... Pomijam już całą beznadziejną defensywę (nie winić do cholery Pareiki, który winien jest co najwyżej 4-tej bramki!), ale miło by było, gdyby Kirm, jak już minie obrońców i bramkarza potrafił zdobyć gola lub wybornie podać... Jakże inaczej by się grało przy 0-2. A czy zasłużenie, czy nie- to nie jest moja sprawa.
Cóż, miło by było uniknąć kompromitacji w kolejnych meczach w LE i zebrać kilka punktów. Legia już nawet coś ma, a tak się tu większość śmiała, że Maciuś zostaje i inne ble ble ble...