|
Kurz, żaden z tych faktów nie został zapomniany. Za kadencji Maaskanta zostały wydane większe pieniądze niż za Skorży i Kasperczaka razem wziętych. Słusznie zauważyłeś, że ta słabość zaczęła się wcześniej. Tyle, że Maaskant w żaden sposób nie zlikwidował wcześniejszych słabości, miał tylko więcej szczęścia. Jak duży wpływ na (słabą) grę zespołu może mieć trener, pokazała chociażby ostatnia roszada w Interze. Kurz jestem ciekaw ile meczów jeszcze jest potrzebnych, żebyś wreszcie zauważył, jakim "specem" jest Maaskant.
Kolejny pokaz trenerskiej myśli szkoleniowej Holendra już w niedzielę na Łazienkowskiej. Spodziewam się pewnego zwycięstwa gospodarzy. Zaskoczy mnie zapewne ponownie za to pomeczowe bajdurzenie pana Roberta. W tym przypadku możemy mówić o bajdurzeniu w holenderskim stylu - TOTALNYM.
Ostatnio edytowane przez Galonek : 30.09.2011 o godz. 21:49.
|