Wyświetl pojedynczy post
CH.
Senior Member
 
Od: 01.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5682
Stary 30.09.2011, 15:33
Ale klub nie prosperuje na zasadzie sprzedam i za tą samą cenę kogoś kupię.
Wszystko kosztuje, głupie skoszenie trawy czy umycie krzesełek to koszty w rzędach dziesiątkach tyś złotych.
Z czego Wisła ma czerpać pieniądze.. bo przecież nie z biletów. Ceny na poziomie 1 ligowych druzyn .

Prowadzenie głupiego warzywniaka to spore koszty, wydatki i mnóstwo papierków, a co dopiero taki klub piłkarski..

Ale jak mozna sciągnąc takiegiego Pareiko, Genkowa, Bitona, Meliksona, Chaveza, Iliieva czy Jovanovica nie za duze pieniądze łącznie to nie widzę powodu zeby kupować takich samych tyle że za 3krotnie więcej - dla zasady. Drozej nie znaczy lepiej, to też się łączy z ryzykiem. jak ja czytam że za tego Delewa chcą 1,5 czy 2 mln euro to mnie się śmiać chce.. wydaj 2 mln euro, nie wypali i co dalej? jestesmy w dupie. W szoku jestem że Wisła (ponoć) wysunęła ofertę opiewającą na 1,2 mln euro.. lekka przesada.

Pomijając tą niby oferte złożoną przez Wisłę w kwocie 1,2 mln euro to potrafię zrozumieć klub.. patrzę na to ich oczami. Wy myslicie że w sporej częsci się dokładamy i mamy prawo gwizdać na Małeckiego.. gówno.. pamiątki / bilety (w dodatku że ceny biletów są dość śmieszne, Legioniści na Odrę w lidze płacą tyle ile my na fazę grupową LE) to może z 30 % całej kasy Wisły

i nie zapominajmy że nadal mamy potęzny dług wobec Telefoniki który jest stopniowo spłacany..
Ostatnio edytowane przez CH. : 30.09.2011 o godz. 15:48.
Odpowiedz cytując