ociec Ciemka napisał(a):

Zastanawiam się na jakiej podstawie oceniacie Jovanovicia jako takiego super piłkarza? Grał nie za dużo, do przodu wychodzi fajnie ale w obronie nie jest za cudowny. W meczu z Lechem Tonew objeżdżał go dosyć łatwo. Nie twierdzę, że gość jest drewnem ale to jest zawodnik, o którym tak naprawdę niewiele wiemy.
Znowu chciejstwo jest podstawą oceny?
Pewnie, że chcialbym, żeby człowiek się sprawdził. Ale słyszałem już peany na cześć Chaveza a teraz jest jazda po nim jest okropna i oczywiście uzasadniona. Jego wejścia dwoma nogami przerażały mnie od dawna. Ale w lidze potrafił kasować większość kontrataków zupełnie łatwo - dzięki sile i szybkości. Na Europę jego szybkość jest już niewystarczająca, co pokazał Ukeh z Odense no i piłkarze Twente.
Mamy takich piłkarzy na jakich nas stać, nikt z ME nie naciska, a kupić kogoś rozsądnego w skali europejskiej za te pieniądze, które mamy i na takie kontrakty jakie mamy nie jest widać łatwo nawet ze Stanem.
Tak naprawdę trzeba się cieszyć, że dostajemy łomot z Twente a nie Levadią.
|
Pamiętaj, że Tonew wszedł ok 75-80 minuty

Nie pamiętam dokładnie. No i ten Tonew co pokazał mecz z Jagiellonią nie jest byle ogórkiem i jest naprawdę bardzo szybki. Pamiętać trzeba też fakt, że Marko sporo się nabiegał w meczu z Lechem, co ważniejsze, biegał naprawdę szybko, a nie jakieś tam człapanie, miał prawo się zmęczyć. Dobrym wyznacznikiem dla niego była gra na stoperze z Flotą. Wg mnie wykazał się całkiem poprawnie, a stoper to jest trudniejsza pozycja do grania niż boczny obrońca. Faktycznie niewiele jeszcze nam Marko pokazał, ale po tym co było widać z Lechem, z Flotą, można mieć nadzieję na dobrego grajka na lata.