|
A wszyscy się dziwili czemuż to taki chłop jak Chavez nie gra w poważnym klubie, a Kewa udało się wyciągnąć, słowo klucz wyciągnąć, z Eredevisie. No to co mecz w Europie macie odpowiedzi. O Lameyu,który nie wiedzieć czemu w Championship nie grał pisać chyba nie ma co.
Dobry piłkarz kosztuje, i jak bardzo naiwym trzeba być aby wierzyć w to,że za frytki, dobry piłkarz przyjdzie z ligi silniejszej do naszej?Ulegliście jakiemuś urokowi czy jak?Są wyjątki,tak jak Iliev, Jovanowic, ale to tylko wyjątki. Poza tym w ich przypadku wiadomym było co sprowadzamy,goście grali cały czas, Iliev był królem strzelców, Jovanovic grał w Partizanie non stop plus LM. Takie trzeba robić transfery a nie jekieś pierdzenie,że kidyś byłem dobry i wicie rozumicie. A ja kiedyś robiłem szpagat,i co?
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|