|
Obecny skład jest "krojony" na miarę tego, co mamy. Nie jest winą Maaskanta to, że niektórzy zawodnicy po prostu nie mają odpowiedniego poziomu, by grać w europejskich pucharach. Przykładowo, taki Chavez - jest mało zwrotny, może dość szybki, waleczny, twardy, aczkolwiek wczoraj pokazał się "wyśmienicie" przy drugiej bramce dla Twente. Myślę, że Jaliens na europejskie puchary jest lepszy(choć też jak to się teraz mówi - szału nie ma). Być może lepiej by było, gdyby za Chaveza w srodku grał Jovanovic, który pomimo dobrego radzenia sobie na prawej stronie jest nominalnym srodkowym obrońcą. Lamey też miernie wypada na prawej stronie obrony. Diaz jest również przeciętnym piłkarzem - może potrafi dobrze wspomagać srodkowych obrońców, ale on powinien być dobry tam, gdzie go ustawiają.
Pareiko również nie zrobił na mnie dobrego wrażenia we wczorajszym meczu, ale może wynika to z ogólnej słabości naszej defensywy ocenianej globalnie.
W ataku mamy całkiem przyzwoitych zawodników, brakuje mi tam jeszcze kogoś a'la Delev i mogłoby być lepiej. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że Kirma trzeba sprzedać. Ten gość gra w piłkę już kilka ładnych lat, ale do dziś nie wie, co się z piłką robi. Meliksona można by przerzucić na skrzydło, a na środek wprowadzić kogoś nowego, kreatywnego.
Do tego potrzeba zastąpić Sobola. On już wiekowy, jest bardzo dobry, ale jak na polskie warunki, na europejskie - ma doświadczenie, ale wiek może go czasem oszukać.
Reasumując potrzebujemy minimum 6 zawodników do pierwszego składu - to nawet w przeciągu najbliższego roku jest nierealne, tudzież niepożądane, bo robienie transferów na ilość, a nie na jakość zawsze szkodzi.
|