Wyświetl pojedynczy post
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8192
Stary 30.09.2011, 13:20
irman napisał(a):Wyświetl post
Co innego spodziewać się w.......u a co innego oglądać go na własne oczy. Jesteśmy w takim miejscu, że nawet totalni średniacy europejscy to teraz dla nas poziom z innej planety. Cieszymy się, że między 60 a 70 minutą było nieźle, a w całym meczu to nawet kilka sytuacji stworzyliśmy. Przecież to jest upokarzające.

Najgorsze jest to, że za pieniądze którymi teoretycznie dysponujemy, naprawdę można zbudować coś solidnego i przyzwoitego. Coś co nie będzie nam przynosiło obciachu, za każdym razem gdy pojedziemy na zachód czy południe. Nigdy nie będzie jednak dobrze, jeżeli drużynę będzie się budowało w oparciu o obcokrajowców o umiejetnościach Jopa czy Kuzery, zarabiających cztery razy więcej niż ci dwaj. W czym Lamey czy Jaliens są lepsi od 90% obrońców w naszej lidze? Tym że są Holendrami?

Po rocznym eksperymencie z zagraniczną Wisłą jestem przeciw takiemu cyrkowi. Jeżeli budujemy drużynę na obcokrajowcach, niech będą o klasę lepsi niż nasze gwiazdki. Taką chujnię jak w Nikozji, z Odense czy Twente, równie dobrze mógłby zagrać Górnik Adasia Nawałki budowany za pięć razy mniejszą kasę.
A tak się wielu śmiało z Pietrasiaka czy Wasiluka w Śląsku. A tu okazuje się że obaj łącznie nie zarabiają tyle co sam Jaliens czy Lamey, a prezentują podobny poziom. A w przypadku Pietrasiaka twierdzę że nawet wyższy
(Obaj byli za darmo do wzięcia)

Ale zgadzam się z tym, jeśli obcokrajowcy to niech będą to piłkarze wyraźnie lepsi, a nie jakieś przepłacone stetryczałe i powolne "nie wiadomo co" w wieku emerytalnym z Holandii. Inaczej to lepiej pozyskiwać takich Danchów, Pazdanów, Komorowskich czy innych. Wbrew pozorom mniej kosztują a są młodsi, a poziom jak widać taki sam. Więc po co przepłacać?

Niestety, ale bez obrony na chociaż średnim poziomie nic nie zdziałamy. Bez tego ani rusz. Bo powiedzmy sobie szczerze, ile bramek możemy strzelać rywalom w meczu? Pewnie maksimum dwie. A i tak nie dałoby nam to nawet remisu, bo w każdym meczu tracimy więcej goli! A przecież my nie gramy z Barceloną czy MU a z jakimś Odense czy Twente! Naprawdę szkoda kasy na takich obrońców jak Lamey czy Jaliens. Szczerze - wolę już takich Pietrasiaków od Jaliensów - przynajmniej o połowę tansi.

Oczywiście wolałbym takiego Marcelo czy Głowackiego gdyby była kasa w klubie
Ostatnio edytowane przez Ogryzek : 30.09.2011 o godz. 13:23.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując