flamengista napisał(a):

Dziwię się, że duet Maaskant-Valcks tak dobrze potrafił ocenić potencjał sprowadzanych graczy ofensywnych, a równocześnie tak strasznie potrafił się pomylić przy defensywnych. Szczególnie, że trudniej pozyskać dobrego ofensywnego gracza, niż obrońcę.
Natomiast podstawowa kwestia to nie pytanie: czy zwalniać Maaskanta, ale ile dać mu czasu? Czy powinien dostać zielone światło w zimie, by przemeblować defensywę i ew. załatać dziury w przypadku odejścia któregoś z ofensywnych graczy? No i kolejne pytanie: czy on chce tą defensywę zmieniać?
Przecież to przywiązanie do 2 holenderskich piłkarzy: Lameya i Jaliensa, robi się trochę irytujące.
|
AD. 1 - może więc to nie jest takie proste i nie kupisz za tą kase co miał zawodników pokroju Głowy czy Marcelo (pamiętasz chyba za ile Oni odeszli od Nas?)
AD. 2 - Ja uważam, że powinien zostać i dać mu szansę na przebudowę defensywy. Skoro Skorża po Levadii dostał drugą szansę to i Robert powinien, tym bardziej, że nie zawalił aż tak bardzo jak wtedy Maciek. Ale Twoje pytanie jest bardzo dobre, czy Maaskant chce coś w obronie zmienić...
@Framat - ale czy do tego, żeby zobaczyć na jakim poziomie mamy obronę naprawdę trzeba było czekać na Odense czy Twente? Przecież mecze w E-klasie czy nawet PP z Podbeskidziem już pokazały jak nie wesoło jest w tej formacji. Co do defensywnych pomocników, to umówmy się, że nie mamy nikogo na tej pozycji kto umiałby piłkę dłużej przytrzymać czy rozegrać.