Pomimo "łomotu" jaki dostaliśmy od Twente wczoraj, dostrzegam również coś pozytywnego:
Diaz - nie powinien grać na lewej obronie nigdy więcej - jeżeli już ma grać to ewentualnie jako stoper...
Na stoperze obok Chaveza powinien grać Bunoza, ewentualnie właśnie wspomniany Diaz.
Na prawej obronie zdecydowanie Jovanović - a wprzypadku kontuzji ewentualnie Jaliens.
Na lewej obronie albo Paljić, albo lewonożny Nunez, z tym że bardziej ten drugi.
Lamey - tylko do ME.
Przemeblowanie obrony w powyższy sposób mogłoby poprawić trochę grę obronną zespołu.
W przerwie zimowej konieczny jest dobry stoper i lewy obrońca.
W ofensywie biorąc pod uwagę fakt, że graliśmy bez Meliksona, Małeckiego, a na dodatek Genkowa, było lepiej niż się spodziewałem. Widać, że Jirsak gdyby grał choćby tyle co Garguła - byłby pewniejszy. Natomiast Łukasz powinien dołączyć do Lameya w ME.
Ponieważ Melikson i Genkow wracają, zastanowiłbym się na miejscu Maaskanta na grę dwoma napastnikami Biton-Genkow, biorąc pod uwagę, że Iliew + Kirm to tak naprawdę tylko jeden skrzydłowy (Iliew na 60 minut, a Kirm na zmianę).
Zastanawiam się cały czas czy Łukasz Burliga, który z pewnością jest słabszy technicznie od Lameya - ale grający na ambicji i chęci pokazania sie, zagrał gorzej od Holendra. Nie wiem dlaczego, ale jestem przekonany, że to niemożliwe. A skrzydłem Lameya szła większość akcji w tym meczu.....
Przypomniano tutaj Wisłę z meczu z Saragossą - tak ta wspaniała Wisła z sezonu pucharowego 2002/2003 rodziła się w bólach, dzisiejsza Wisła również rodzi się w bólach - tytuł mistrzowski i awans do LE to mimo wszystko wynik ponad stan i możliwości.
Natomiast zarzucanie, że Stan Valcx się myli w transferach - nie myli się ten kto nic nie robi. Porównując transfery Valcxa do jego poprzedników, jest i tak lepiej, drużyna jest cały czas w budowie, podejrzewam, że kwestia wzmocnienia linii obrony jest w tej chwili najbardziej palącą w naszym zespole. Tym bardziej, że dobrych obrońców w systemie w którym działamy (piłkarze z kartą na ręku) można naprawdę znaleźć. Wisła w ciągu ostatnich 6 lat wyciągnęła Marcelo i Clebera. Takiego Clebera w obronie kiedy do nas przyszedł Wiśle aktualnie brakuje, takiego który pokierowałby całą linią obrony w sposób dyktatorski wręcz. Gdzie szukać - myślę, że Valcx wie, ale może wskazać zamiast Holandii (gdzie gra obronna nie stoi na najwyższym poziomie) kierunek portugalski

?