Matejas_ napisał(a):

|
Jak zwał tak zwał... ale umówmy się, że zarówno Fulham jak i Twente to drużyny poza naszym zasięgiem, a słodkie pierdzenie o tym, że Wisła spokojnie znalazła by się w "pierwszej piątce" ligi holenderskiej można sobie włożyć między bajki. Problemem Maskanta jest zbytni optymizm, ale z drugiej strony kto ma wierzyć w tą drużynę jak nie trener?
|
Maaskant musi dobrze wypowiadać się na temat swoich piłkarzy, budować dobrą atmosferę. Istotne jest nie to, co mówi na konferencjach prasowych czy w czasie wywiadów, ale to o czym rozmawiają, gdy spotkają się ze Stanem i Basałajem.