kubawislak napisał(a):

|
Gdyby linia defensywna prezentowała się jak linia pomocy, to w tej chwili w LE mielibyśmy co najmniej 4 pkt.
|
W pomocy też nie jest za różowo, mamy Meliksona który grał na europejskim poziomie, ale od meczu z AOPEL'em zaczął dołować . Mamy również Małeckiego który gra zrywami, potrafi zagrać w sposób nieszablonowy i sam wygrać mecz, lecz także zepsuć dobrze zapowiadającą się okazje. Jest również Wilk który aspiruje do gry na europejskim poziomie, lecz nie dostaje zbyt wielu szans. Może w skali krajowej taka pomoc robi wrażenie, aczkolwiek w europie przeciętne klubu z Bundesligi czy Eredivisie posiadają lepszą pomoc.
Różnicę klas zespołów było dobitnie widać na podstawie dośrodkowań, zobacz jak podawali zawodnicy Twente przy bramkach i skonfrontuj to z "podaniami" naszych asów Kirma czy Jirsaka z drugiej połowy, o ile pamiętasz te akcje... Kirm i Jirsak podawali owszem, ale rywalowi
Naszym skarbem obecnie jest Biton, czasami aż przykro patrzeć z jakimi kolegami z zespołu przyszło mu grać. Gdyby miał na skrzydle Kosowskiego czy Błaszcza co potrafią wrzucić piłkę na centymetry to strzelałby więcej bramek niż Żuraw za najlepszych lat.