repek20 napisał(a):

|
Leczcie się na nogi dzieci, bo na głowy niestety jest już za późno. Ci którzy twierdzą, że nic się nie zmieniło są chyba chorzy...2 lata temu Levadia, rok temu Karabach, a w tym roku bez problemu (4 mecze- 4 zwycięstwa) przeszliśmy Skonto i Litex- drużynę o niebo lepszą od tych, z którymi baty dostali kolejno Skorża i Kasperczak. Niektórzy zachowują się jak dzieci- po roku pracy najlepiej żebyśmy wygrywali wszystkie mecze i byli faworytem do wygranej w Lidze Europejskiej. Ogarnijcie się! Pobudka! Twente w ubiegłym sezonie remisowało z Interem (2:2) czy Tottenhamem (3:3) w grupie Ligii Mistrzów! Każdy kto po porażce z takim zespołem pisze posta w stylu: "Mam nadzieje, że przygoda Maaskanta w Wiśle dobiega końca" powinni mieć dożywotniego bana na tym forum, nie za wyrażanie własnej opinii, a za kretynizm.
|
Odense zespół, który od czasu zwycięstwa z nami nie wygrał ani jednego spotkania w lidze i krajowym pucharze odpadając z niego z drużyną z drugiej ligi. Skonto czy Litex to rzeczywiście potęgi, których pokonanie zapisze się złotymi zgłoskami w historii polskiej piłki klubowej - reprezentantów tych krajów na szczeblu obecnych rozgrywek już nie ma. Rozróżnij normalność od postępu i dodatkowo farta jakie mieliśmy w Łoweczu a dopiero później posądzaj kogoś o pisanie kretynizmów. Postępu żadnego w grze nie widać ani też potencjału w tej drużynie, która na przyszłość napawała by optymizmem.