|
Tu nie ma się co spierać czy Jaliens zawalił trzy gole a Chavez jednego (lub odwrotnie).
Mamy najzwyczajniej w świecie beznadziejnych obrońców jak na warunki europejskie i co najwyżej średnich na ligę polską.
Zawsze mnie zastanawiały te ochy i achy nad grą Chaveza w zeszłym sezonie. Chłop jak dąb, silny jak tur. I to tyle jeśli chodzi o jego zalety. "Piłkarsko" to od niego był lepszy Jacek Matyja, szybszy nawet Sławek Szeliga a główkowy pojedynek to pewnie i Adam Kucz miałby szansę z nim wygrać... I my z takimi obrońcami ruszamy na podbój Europy (a opisany zawodnik to i tak najsilniejsze ogniwo!).
Dobrze, że jakimś cudem znalazł się u nas Jovanovic i mamy choć jednego obrońcę, który potrafi bronić...
|