|
Mnie najbardziej martwi forma Pareiki. On ma już taki wiek, że nie powinno być wahań formy i błędów w każdym meczu. A tu co spotkanie to jakiś babol. Praktycznie przez niego nie ma Wisły w LM - z APOELEM Wisła nie istniała, ale przez 30 minut Cypryjczycy żadnych setek nie mieli, więc Siergiej strzelił sobie samobója. Niestety w kolejnych meczach nie było lepiej - np. w meczu z Ruchem nie miał chyba żadnej dobrej interwencji, a każdy jego kontakt z piłką stwarzał zagrożenie. Z Twente też dał ciała, niby parę strzałów obronił, ale w decydującej chwili zawiódł (przede wszystkim chodzi mi o gola na 1-1, także 2 poprzeczki które go uratowały, oraz bramka na 4-1), . W meczu z Legią bym jeszcze wystawił Pareikę w składzie, ale po ewentualnej porażce w Warszawie trzeba będzie go zmienić.
Ostatnio edytowane przez bomba : 30.09.2011 o godz. 02:19.
|