Martinus napisał(a):

|
Zagraliśmy otwartą piłkę z głupim Odense - jak to się skończyło widzimy.Co by z nami zrobiło dzisiaj Twente gdybyśmy zagrali radosny futbol aż strach się bac...
|
Gdzie ty widziałeś otwartą piłkę z Odense.
Wyszliśmy z 2 defensywnymi. Nunez nie potrafi nic zagrać do przodu. Sobolewski nawet nie przejdzie połówki.
W pierwszej połowie nie istniejemy na boisku bo drużyna cały czas uważa żeby nie stracić bramki. Mecz jest nudny bo Maaskant ma zasadę że musi zagrać na zero z tyłu. Tracimy bramkę i dopiero na 2 połowę wychodzimy bez kalkulowania i gramy do przodu.
Mecz kończy się jak się kończy. Natomiast ja uważam że gdybyśmy wyszli od początku z takim nastawieniem jak w 2 połowie to z Odense byśmy wygrali 3-1.
Ja ciągle będę powtarzał. Jak mają wierzyć w wygraną zawodnicy , skoro sam trener nie wierzy i nie potrafi zaryzykować.
Jak mają wierzyć w swoje umiejętności skoro sam trener w nich nie wierzy.
Maaskant jest po prostu słabym trenerem. On myśli że zrobił mistrzostwo polski to go tu będą nosić na rękach przez kolejne 5 lat. Ale Wisła to nie jakiś NEC Breda czy inne RBC Roosendaal gdzie po jednym awansie z 2 do 1 ligi trener ma duży kredyt zaufania i czas na spokojną pracę. Tutaj jest Wisła Kraków i my mamy grać ofensywnie i ładnie. Eliminacje Ligi Mistrzów się skonczyły czas, zacząć żyć czymś nowym.