E, tam przestańcie już płakać jak stare baby.
Nie było tak żle.
Jak być mogło.
Potrzeba Wam było meczy z Twente (jak Maaskantowi), żeby zdiagnozować naszą formę. Potrzeba Wam było tego meczu do ocenienia kto się nadaje do Europy a kto nie ?
Liczyłem na niespodziankę (jak każdy kibic) i pewna miła niespodzianka była. W końcu prowadziliśmy a nawet była szansa podwyższyć wynik. A mogliśmy po piętnastu minutach mieć trzy w plecy i wtedy byłoby fajnie, nie ? Na Europę (z tych co grali) mamy teraz 2 + 0,5 zawodnika. Plus dwóch co są aktualnie w słabej formie, ale może ją odzyskają. Plus dwóch co ma kontuzję. Dużo za mało. Na ligę polską dochodzi jeszcze trzech może czterech.
Cud od Boga, że jesteśmy tam gdzie jesteśmy.
Twente nie grało na luzie, grało tak jak z Fulham czy Ajaxem. Do strzelenia trzeciej bramki. Potem rzeczywiście chyba oba zespoły odpuściły i było takie pykanie.
Oczywiście wszystko teoretycznie jest możliwe, ale dałbym w rozsądnej formie szansę innym zawodnikom, zwłaszcza w obronie. Pytanie czy poza Jovanowiciem mamy kogoś kto może nas przekonać, coś rokuje. Może Czekaj ? I chyba tyle.