Wyświetl pojedynczy post
omen69
Senior Member
 
Od: 11.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5527
Stary 29.09.2011, 15:32
To miałem na myśli co kolega Aldek napisał powyżej. Ci co grają to grają bo są w danym momencie na tyle dobrzy, że się łapią do 11.

Dla przypomnienia taki Lamey miał być gorszy od Branco, a to dzięki Holendrowi jesteśmy w Lidze Europy (asysta w pierwszym spotkaniu, co padł samobójczy, bramka w 3 spotkaniu na 1-0 na wyjeździe, potem wrzutka w pole karne a tam Melikson z Małym grają klepkę i gol na 1-0 u nas w 4 spotkaniu), oprócz tego gra solidnie w naszej ekstraklasie i póki co dobrze w PP (bramka na 1-0 dla nas to znów asysta Lameya). Jak widzisz jak na obrońcę to trochę bramek mu zawdzięczamy, co chyba dobrze o nim świadczy

A to, że niby źle budujemy skład. To już w ogóle śmieszna teoria. Ktoś chyba zapomniał, że gdy Stan zaczynał pracę w Wiśle, to transfery były już prawie, że zakończone (doszedł już Żuraw, Chavez, Bunoza, Jovanic, Cikos, Kowalski). Budowanie składy zaczęło się od grudnia i to też nie w najlepszej sytuacji, bo transfer bramkarza czy napastnika był raczej mniej oczekiwany przed otwarciem okienka transferowego, niż w trakcie jego trwania.
Odpowiedz cytując