Feniks1983 napisał(a):

Nieprawdziwe piszesz? A powiedz no mi ilu jest ich w obronie o którą mi się rozchodzi i ilu z Nich grało w meczach o awans do LM? Jaliens i Lamey to chyba 50% czyż nie? I nie znali się wcześniej tak?
Żeby było jasne. Nie miałem na myśli, że zostali wzięci za sam fakt znajomości (przy Jaliensie sam byłem duzym entuzjastom Jego zatrudnienia i póki co najbardziej mnie rozczarowywuje) do Wisły ale za to, że można było (tak mi się przynajmniej wydaje) w przypdaku Lameya lepiej poszukać tak sam jak w przypadku Diaza. Mogę się mylić, ale takie mam odczucie.
|
Hej Jaliens gra w pierwszym składzie bo nie ma innej poważnej alternatywy mamy na ławce Bunoze... Lamey był pewniakiem do gry bo Jovanovic był niepewny problemy z zawieszeniem.Teraz Jovanovic gra lepiej i wygryzł Lameya o ile kontuzja dzisiaj mu nie przeszkodzi to Jovanovic zagra.
Co do samych transferów tych dwóch holendrów to Jaliens gdy przychodził był gwiazdą na papierze 400 spotkań w lidze holenderskiej,Lamey podejrzewam,że był ściągany na szybko a w tym czasie załatwiano Jovanovicia i pozyskano Lameya ktory nie zawiódł bo po transferze wydawało się,że to porażka pozyskanie Lameya.