W Enschede zagramy bez Małeckiego i Meliksona, co stanowi olbrzymie osłabienie, ale jednocześnie może w końcu inni zaczną brać na siebie odpowiedzialność za grę zespołu, a nie liczyć tylko na proste zagranie do Melexa i czekając co on wykombinuje

MOże Kirm w końcu zacznie grać z zespołem i nie walnie takich błędów jak z Ruchem, czy nawet z Odense. Iliew jest w stanie dograć pilkę na głowę/nos Bitona na 5 metr, a takie okazje Biton wykorzystuje regularnie. Tylko czy nasza obrona wspomagana przez pomocników będzie w stanie zagrać na najwyższym poziomie, ograniczając błędy do minimum.
Za dużo tych warunków, więc raczej nie liczę na wygraną, liczę przede wszystkim, że chłopaki dadzą z siebie wszystko, a Maaskant zmian dokona nie pod wpływem konieczności (kontuzja), ale by wprowadzić coś świerzego - tylko kto z ławki rezerwowych mógłby coś takiego zaoferować - Garguła, Paljić, Jirsak

? Sam nie wiem.