Obejrzałem sobie fragmenty kilku meczy tego Twente. To co obejrzałem (bo przecież na tej podstawie głębszej oceny nie można sobie wyrobić) to solidna piłka, ale bez większych fajerwerków. Fragmenty meczu z Fulham, które widziałem były toczone w wolnym tempie. Gdyby nasza obrona była nieco lepsza to kto wie...
A tak... Atak wbrew wszelkim znakom na niebie i na ziemi liczę po cichu na niespodziankę.
Fulham... (na podstawie Fulham Twente). Kibicowsko atmosfera jak w grobowcu. Piłkę grają nudną, stadion jak ktoś lubi stare klimaty OK. Przyjazd 1000 lub więcej kibiców Wisły będzie chyba tam długo wspominany.

O jakimkolwiek atucie własnego boiska raczej nie ma mowy.