To chyba pierwszy mój post na forum, a czytam je od niepamiętnych czasów
Tym razem nie mogłem się powtstrzymać od wypowiedzi
Oglądam raczej wszystkie mecze Wisły jakie tylko się da (liga, puchary krajowe i międzynarodowe) i muszę stwierdzić, że to co teraz gra mój ulubiony zespół to padaka. Tak uważam. Ogromnie mnie to zaskoczyło - skład nie jest chyba aż tak słaby (bardzo podoba mi się gra Jovanovicia na obronie, Meliskona, Wilka). Dziwi mnie ten brak poukładania tych klocków i tak niemrawa obrona (oczekiwałem znacznie więcej po Chavezie - to co ostatnio wyprawia na spółkę z Jaliensem to po prostu woła o pomstę do nieba).
Wnioskuję po ostatnich meczach, jak i z poprzednich taktyk naszego trenera, że będziemy się okropnie bronić i PRÓBOWAĆ grać z kontry. Stawiam, że dostaniemy tak 3-0 w plecy... sad but true. Wisła to europejski słabiak do bicia. Jeśli jakimś cudem wygrają to ja chyba nic już nie rozumiem, albo to futbol jest pogiętą grą
