|
Nie rozumiem toku rozumowania niektórych osób? Jakim cudem Europejskie Puchary mogą być kula u nogi? Naprawdę sądzicie , ze zdobywając mistrza za rok ekipy typu Zagrzeb , Apoel czy Bate ogra się rezerwowym składem z palcem w dupie? Nie jesteśmy i długo nie będziemy Krajem w , którym dwie drużyny graja w LM a ewentualnie trzy następne od biedy w LE. Bez punktów do rankingu i rozstawieniu nasze kluby { wszystkie} szanse na LM maja czysto matematyczne.
Co do meczu z Twente , to sądzę , ze dużo będzie zależało od gospodarzy i od tego na ile pozwolą Wiśle.
Ten mecz może mieć podobny przebieg jak spotkanie PSV vs Legia.
|