Kociewiak napisał(a):

|
Jest źle bo Kafarski nie uczy się na błędach. Transferów nie potrzebuje bo ma super skład. To, że tak długo jest na stanowsiku tylko dlatego, że jak pisałem wcześniej siedzi cicho i nie robi problemów zarządowi co im jest bardzo na ręke. I w grze Lechii nic się nie zmieni bo ja nie wierze, ze nagle zaczną super grać. I jak Kafarski zostanie na dłużej to nie licze także na dobre transfery. I pewnie po raz kolejny planu minimum nie osiągnie no ale najważniejsze, że siedzi cicho. Bo w ocenie Kafara nie chodzi tylko o ostatnie mecze tylko całokształt gdzie kilka naprawde fajnych spotkan nie może przysłonić strasznej przeciętności i często strasznej lipy w grze i braku ambicji. Gdzie poźniej przegranym są winni kibice, dziennikarze tylko nie pan trener.
|
Przepraszam, drogi Kolego z Gdańska - ale czy ty to piszesz poważnie?
Super skład? Popatrzmy na ostatni mecz w lidze z Podbeskidziem:
Małkowski, Deleu, Vucko, Janicki, Hajrapetjan, Benson, Surma, Pietrowski, Machaj, Lukjanovs, Tadić.
Widzisz na tej liście jakiegoś zawodnika który wybija się ponad przeciętną w naszej lidze? Bo ja nie.
W zeszłym sezonie osiągnęliście wynik ponad stan, głównie dzięki świetnej dyspozycji Traore. Jego 12 goli przyniosło Wam co najmniej 18 punktów w lidze. W dodatku już w zeszłym sezonie wasz atak był jednym z najsłabszych w czołówce ligi - 37 goli w 30 meczach, gorzej strzelali tylko Górnicy. Aż dziw, że przy dość przeciętnej obronie (32 gole, gorzej od Was w czołowej 8-mce tylko Korona) zaszliście tak wysoko.
Nie trzeba było być wielkim ekspertem, by zobaczyć jak lichy macie skład. W pomocy pierwsze skrzypce gra weteran Surma, w obronie egzotyczny Ormianin nie umiejący dośrodkować, za to nagminnie przegrywający pojedynki 1 na 1. W ataku "jokerem" jest emeryt Dawidowski, który ostatni dobry sezon w karierze miał 9 lat temu, w Amice Wronki.
Opieranie ofensywy na chimerycznym Traore, który przecież zaraz po zakończeniu sezonu zaczął robi problemy - było zachowaniem kuriozalnym. Do wzięcia było kilku napastników "z odzysku" - Vuk Sotirović, Sikora, Rasiak. Nie wzięliście żadnego.
Popatrz na Śląsk, który ma podobny potencjał organizacyjno-finansowy do waszego. Mimo dobrego poprzedniego sezonu i dobrej dyspozycji Diaza pod koniec rundy wiosennej, dokupili Voskampa za spore pieniądze. I na razie są liderem, mając strzelonych 14 goli w 8 meczach, co jest niezłym wynikiem. Wy strzeliliście goli 5, przy czym wasz "najlepszy" napastnik Wiśniewski - całe 2.
Tu nie pomoże żaden trener. Nie mam wyrobionego zdania o Kafarskim, ale przy takim zespole ludzkim nawet Guardiola byłby bezradny. To jest skład praktycznie drugoligowy i trzeba sobie to jasno powiedzieć. Gdyby nie dramatyczna forma Pasów, BOTu oraz ŁKSu, walczylibyście o utrzymanie.
Nie miałbym pretensji, gdyby Lechia była biedna jak mysz kościelna. Tymczasem jest nowy, dość zamożny właściciel, jest piękny nowy stadion - który przecież trzeba zapełnić. Tymczasem po pierwszym meczu z Pasami frekwencja ciągle spadała - z blisko 33 tys. do 18 tys. na Górniku. I będzie spadać nadal, bo na tak grającą Lechię chodzić będą tylko najwierniejsi kibice. Owszem, macie ich sporo ale to na pewno mniej niż 10 tys. osób.
Żeby zapełnić wasz nowy stadion i zarabiać wreszcie na karnetach - trzeba zainwestować. Zima jest kluczowa - trzeba wreszcie pozyskać 2-3 wartościowych piłkarzy. Przede wszystkim dobrego defensywnego pomocnika oraz napastnika. To kosztowne transfery, ale nie ma innego wyjścia jeśli chce się grać lepiej. Z tym składem Kafarski osiągnął maksimum i może być tylko gorzej.