opt napisał(a):

|
Ja akurat uważam za plus uczestniczenie w rozmowie członka PO. Dzięki temu nie można sprowadzić tego wszystkiego do sporu kibole & PiS vs PO. Skoro przeciwko premierowi występuje członek jego partii, to sprawa nie jest tak prosta, jak przedstawiają ją media.
|
Taa masz rację szczególnie ta wypowiedź do kamer była bardzo przeciw premierowi prawda? sprawa jest prosta moim zdaniem chciał ugrać w maju kilka % i się nadarzyła okazja a jak zaszło to za daleko (co sam przyznał) chce się wycofać bo jednak więcej złego z tego niż dobrego (notowania w dół).
Gwiaździsty napisał(a):

Faktycznie, jak zobaczyłem go w TV to o mało się nie przewróciłem. Jak taki błazen ma niby reprezentować kibiców to nie ma o czym mówic. Widać, że to zaproszenie było wyreżyserowane, a to PO zależało na szybkim spotkaniu z kibicami tuż przed wyborami. Prawdopodobnie sztabowcy Tuska po cichu dogadali się z takimi Puckami w tym stowarzyszeniu.
Lepszego prezentu Tusk nie mógł dostać przed wyborami. Ciekawe czy to spotkanie zneutralizowało komitety kibiców witających tuskobus ?
|
Doskonale wiemy że te wszystkie protesty dały mu po dupie to chciał się ratować zapraszając swojego podwładnego jako kibica do rozmowy. Najgorsze jest to że w świat poszła informacja że to nie Pucek powiedział że był remis tylko "jaki" kibic. bo kto oprócz nas tutaj na to zwrócił uwagę!
dragon napisał(a):

|
Bo jak znam metody POwskich propagandzistow to już miesiąc temu zaplanowane było co nieudolny premier powie po spotkaniu niezależnie od przebiegu a zaproszeni mają być tylko "młodzi wykształceni" odgrywający rzekomych kibiców.
|
Trafiłeś w sedno! Młody działacz PO ma bronić kibiców!