martin_6 napisał(a):

Weź AS w końcu powiedz, czy palnąłeś głupotę, gdy obiecywałeś, że nie będziesz już pisał w tym temacie i teraz się z tego wycofujesz, czy co? Bo jesteś jak polityk - naobiecywałeś i potem zapomniałeś.
Co do meritum - tak jak pisałem, Palikot to dla mnie reinkarnacja Leppera. Z jego zapleczem problem nie jest taki, że są niedoświadczeni w polityce. Rzecz w tym, że są to ludzie znikąd, brani tylko po to, by pozapełniać listy. Zupełnie jak posłowie Samoobrony.
|
O przepraszam, z całym szacunkiem - ludzie z list Samoobrony przynajmniej w części to rolnicy, którzy w początku transformacji zostali wyrolowani przez Balcerowicza - zmiana zasad oprocentowania kredytów na podstawie rozporządzenia Balcerowicza (MIn. Fin) - spowodowało pauperyzację wielu rolników rozwijających się, a co za tym idzie bunt tej grupy społecznej.
Natomiast ludzie z list gościa z gumowym penisem i świńskim ryjem to róznego rodzaju malwersanci (facet 3 razy skazywany za przestępstwa, inny zamieszany w korupcję, kolejny - zabójca ks. Popiełuszki, oczywiście cała gromada różnych antyklerykałów).
Tych ludzi łączy jedno - antyklerykalizm. No i oczywiście aktualna poza ich pryncypała - bo wszak ten facet kreował nowy prawicowy tygodnik opinii publicznej (OZON), następnie chciał kreować "pokolenie Jana Pawła II", dzisiaj mieni się antyklerykałem, co dla części gawiedzi może być hasłem ciekawym. Facet stwarza pozór, że nigdy nie rządził, ale w tkim razie co robił przez 3 lata w ścisłym kierownictwie rządzącej partii

? Stawiał kolesiom winko i wódeczkę

? Bo tak ti wygląda z jego opowieści. Jakie sukcesy osiągnęła jego sławna komisja "Przyjazne Państwo"

?
Człowiek ten ma na celu 2 rzeczy:
1) pozyskać część elektoratu zniechęconego PO, który mógłby zagłosować na SLD;
2) odbić część elektoratu antyklerykalnego SLD i osłabić tę partię za wszelką cenę.
Przecież chłopaki od Tuska to nie są aż tak skończeni kretyni, aby nie wiedzieć, że stworzenie "skrzydła antyklerykalnego" PO spowodowałoby jej upadek. Stąd tworzenie tego skrzydła poza Platformą, do czego konieczny był udział człowieka, który nie zawaha się przed niczym - przed zszarganiem żadnej świętości, obrażeniem kogokolwiek, a jednocześnie człowieka znanego medialnie.
Ludzie wierzący w tego faceta, to albo cyniczni cwaniacy, którzy chcą cokolwiek ugrać dla siebie, albo naiwni ludkowie, którzy nie potrafią dokonać analizy działań faceta w przekroju nie ostatnich 12 miesięcy ale ostatnich 10 lat. No i nie potrafią wyciągnąć z tej analizy wniosków.....
PiotrG napisał(a):

Stocznie to był problem ignorowany od lat 10, a jeszcze i same stocznie nie chciały zmian "my będziemy budować statki!" gdy na nie popytu nie było. Pierwszy przykład z brzega - stocznia Gdańska nie przyjęła zamówienia na konstrukcję stalową dachu PGE Areny.
Stocznie upadły wtedy, kiedy upaść musiały - gdy nadszedł kryzys finansowy. Tak zadłużone i niedochodowe jednostki nie mogły tego przetrwać, a jak wiadomo kryzys przyszedł za rządów PO. Gdyby był 2 lata wcześniej, to stocznie upadłyby przy Kaczyńskim.
I jeszcze coś - jeśli obniżka podatków, nowe datki socjalne to nie są działania neosocjalistyczne, to ja nie wiem co już nim jest. Działaniem liberalnym byłoby zrównanie podatków, a nie ich obniżenie wszystkim. Wyprzedaż spółek którymi mogą zająć się prywatni inwestorzy, to również działanie liberalne (i nie mówię tutaj tylko o dużych firmach, za PO sprywatyzowano masę posiadłości, małych spółek, tylko o tym się nie mówi). Państwo powinno ograniczyć się do minimum.
|
Przekonywać trzeba jeszcze umieć. Pomijam wyliczankę wklejoną przez innego użytkownika, bo szczerze mówiąc nawet jej nie przeczytałem - mam swoje przemyślenia odnośnie rządów Tuska i PO, więc nie muszę się niczym specjalnym posiłkować.
Polskie stocznie w latach 90-tych hulały aż miło, zabierały zlecenia stoczniom niemieckim czy holenderskim albo francuskim. Szczególnie stoczniom niemieckim.....
Połączenie upadku stoczni z kryzysem finansowym na świecie, którego dokonałeś to jakaś ekwilibyrstyka - wszak z jednej strony zgodnie z oświadczeniami min. Rostowskiego czy premiera Tuska kryzysu w Polsce nie było ani w 2008 roku, ani w 2009 roku !!!! Natomiast, rząd nie zdecydował się na dofinansowanie polskich stocznii, co zrobiły Francja i Niemcy mając w przysłowiowej d.... stanowisko Komisji Europejskiej w tej sprawie. Polski rząd nie zrobił niczego.....
Jeśli obniżka podatków to działanie neosocjalistyczne, to rozumiem że podwyżka takowych podatków jest działaniem ultraliberalnym. Przynajmnie według tego co wyczerniłem w Twoim poście.
Apropos o jakich nowych datkach socjalnych mówisz i w odniesieniu do którego rządu? Z tego co wiem, to własnie część składki rentowej zniósł rząd PiS Kaczyńskiego....
Zaciekawiło mnie też zdanie, które podkreśliłem: skąd takie informacje, że PO prywatyzowała jakieś posiadłości (jeśli już to jedynie mogła sprzedawać), i którer mniejsze spółki masz na myśli


Jakieś dane zamiast ogólników?
No i jeszcze dokształcenie w pewnych sprawach.
Abstrahując już od postu kolegi - czy to już jakaś przypadłość u kolegów powyżej, że zaznacza się, że nie jest się za Platformą

? Czyżby przyznawanie się do tego stanowiło nową formę "Obciachu"

? Tak sobie pytam bom ciekaw

?