Jazon napisał(a):

A nie czwarte?
Lech szóste mistrzostwo zdobył w 2010, w 1998 miał ich dokładnie tyle samo co Wisła i Cracovia (przy czym należy pamiętać, że gdyby nie szwindle roku 1951 i 1993, to Wisła miałaby wówczas 6 MP, Cracovia 5, a Lech 4). Najwięcej medali mistrzostw Polski z tej trójki miała zdecydowanie Wisła (warto zauważyć, że Lech do tej pory nie zdobył w swojej historii ani jednego wicemistrzostwa, my mamy ich aż 12!).
Oczywiście można jeszcze do tej klasyfikacji najbardziej utytułowanych klubów w historii Polski liczyć Puchary Polski, co zrobiłem w przypadku Legii, bo trzeba im oddać, że zdobyli tych trofeów dużo, a dawniej trofeum to miało większą rangę niż teraz, ale nie chce już mi się sprawdzać, ile ich wywalczył taki Lech.
W każdym razie wg mnie w czasie przejęcia Wisły przez Cupiała Wisła spokojnie należała do piątki najbardziej utytułowanych polskich klubów, może była nawet na miejscu czwartym (kwestia dyskusyjna), a obecnie nie podlega żadnej dyskusji to, że Wisła należy do czołowej trójki. Pytanie tylko, które miejsce tu zajmujemy, wszelkie dyskusje uciąłby na pewno 14 tytuł MP i ćwierćfinał LE bądź wyjście z grupy LM w miejmy nadzieję bardzo niedalekiej przyszłości - To pierwsze jest do zrobienia w tym sezonie, to drugie może w następnym.
[/offtop]
|
Lech ma 6 PP, My tylko 4
A trzeba dodać - owszem byliśmy na 4 miejscu na takiej zasadzie jak na 4 miejscu są Aston Villa albo Everton w Anglii. Do MU Liverpoolu czy Arsenalu dużo tracą, ale inni tracą więcej.
My byliśmy tym 4 ale z dużą stratą do Śląskich liderów (Górnik14, Ruch14) oraz Legii (nie tyle MP co PP). Na dodatek taki Widzew (4 MP) grał w LM, Legia grała w LM... a my czekaliśmy od 1978 na większy sukces.
Dlatego era Cupiała oznacza wyprzedzenie przez nas "butnych" warszawiaków i mam nadzieję (tfu tfu coby nie zapeszyć) dogonienie Górnika i Ruchu. A przy uwzględnieniu innych medali (srebrnych i brązowych) wyprzedzenie innych i samodzielne liderowanie
