Wyświetl pojedynczy post
pan Dudi
Senior Member
 
Od: 01.2006
Skąd: z domu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5501
Stary 26.09.2011, 16:23
Cytat:
Tym się właśnie różnimy. Nastawieniem.
Do tego mogłeś się w zasadzie ograniczyć. Ja oczekuję cały czas czegoś więcej. Chcę progresu, a nie stagnacji, bądź regresji. Pewnie, że doceniam to, co już mamy, ale na pewno nie zgodzę się na bylejakość, którą obecnie prezentujemy. Nie wiem po co mieszasz w to wszystko Cupiała, ale skoro już zacząłeś temat, to gdyby od tych 15 lat kiedy jest właścicielem Wisły zachowywał się racjonalnie i słuchał ludzi, którym na Wiśle zależy już jakiś czas temu bylibyśmy rozstawiani w ostatnich rundach kwalifikacji LM i regularnie grali w Europie.

O Lechu kompletnie zapomniałem i pominąłem ich nieświadomie. Niemniej powtarzam od dawna. Osiągnięcia w polskiej lidze to dopiero wstęp do drogi do sukcesu, a nie sam sukces! Tutaj wygrywać i deklasować rywali jest naszym obowiązkiem, a sukcesy są dopiero w pucharach europejskich (patrząc na to pod kątem kibica polskiej drużyny)

Cytat:
Zejdź na ziemię, czasy gdzie wgniataliśmy w ziemię rywali w lidze już nie wrócą.
Dlaczego, skoro nadal jeśli idzie o nakłady przykrywamy 80% tej ligi czapką? Próbujesz brzmieć jak realista, więc poprzyj tą tezę argumentami. Tylko proszę, nie mów, że nie ma już słabych drużyn.

Cytat:
Ja rozumiem, że Liga Mistrzów nam przeszła koło nosa. Rozumiem, że przegraliśmy z Odense (a mogliśmy wygrać) i mnie też to boli. Rozumiem też, że chcesz żeby Wisła była najlepsza - ja też. Ale krytykowanie wszystkiego naokoło podczas, gdy mamy passę o której Legia i Lech mogą pomarzyć, mając jednocześnie wyższe budżety jest trochę bzdurne, nie uważasz?
Zależy do kogo mamy się porównywać. Jak już napisałem wyżej - nie chcę zestawiać Wisły z innymi polskimi drużynami, bo sami od lat mamy taką kasę o jakiej tamte drużyny mogą tylko pomarzyć. I co? I jajco. O osiągnięciach Lecha z ostatnich 5 lat to my możemy sobie pomarzyć, bo każdy nasz start w poważnej piłce, to falstart. Może rzeczywiście Maskant chce teraz wszystko przegrać, żeby potem wszystkich zaskoczyć i wygrać w finale, ale jak pokazała sytuacja z polską kadrą w Korei 2002 roku, takie podejście nie jest najlepsze.

Cytat:
Ale żeby przypierdalać się do meczu z Ruchem trzeba mieć coś z głową.
Mam coś z głową, bo mam inne zdanie niż ty? Jestem cierpliwy, ale daj sobie łbie na wstrzymanie, bo usłyszysz o sobie brutalną prawdę, której możesz nie znieść. Ewentualnie jak chcesz się wymienić epitetami, to możemy się umówić na spotkanie - jestem otwarty na propozycje.

S1mone, nie wiem do końca co masz na myśli mówiąc o panujących w naszym klubie warunkach, poziomie, ale... dalsza dyskusja jest chyba zbędna. Nie nawołuję do zmiany trenera, ale ostatnie jego popisy bardzo mnie irytują. Uważam, że dysponujemy piłkarzami mogącymi wygrać tę ligę w cuglach i ugrać coś w Europie. Jak będzie, zobaczymy. Jednak wydaje mi się, że zima nie powinna być okresem rozliczeń tylko dla piłkarzy i ewentualnie odstrzelenia kilku z nich, ale trener też powinien zostać rozliczony z tego, co udało mu się osiągnąć.
Prawą ręką ci pogrożę, zdrajco, a nie lewą

http://inicjatywa14.net/
Odpowiedz cytując