funkykoval napisał(a):

Dudi - równie dobrze możesz napisać, że nieudacznictwu Kirma zawdzięczamy, że nie wygraliśmy na luzie 3:1 - wszak to po jego kretyńskim zagraniu poszła kontra, po której Ruch wyrównał na 2:2 .....
NIe twierdzę, że Maaskant jest nieomylny, podobnie jak nie twierdzę, że piłkarze są świetnie przygotowani do sezonu. Widać sytuacje gdy Maaskant czasami (ale rzadko) foruje swoich chłopaków - tak było z Boukharim jesienią, a teraz odnosze wrażenie ze tak jest z Jaliensem - gdzie Bunoza wchodząc za Chaveza dał ostatnio całkiem przyzwoitą zmianę. W meczu z Odense zmian dokonał niczym właśnie Skorża - na 10 minut przed końcem, zamiast w okolicach 60-65 minuty. Popełnia błedy i nie jest nieomylny w swoich działaniach, bez względu na to co powie, a mówi o pozytywach w grze raczej po to, aby dać więcej wiary tym chłopakom, bo faktycznie w zespole wszystko podporzadkowane jest pod Meliksona, i inni nie za bardzo potrafią wdrożyć się w kreowanie gry ofensywnej - co było widać w meczu z Ruchem - bramki padały w chaosie niźli w efekcie świetnych taktycznych zagrać drużyny.
Wracając zaś do Kirma - mimo wszystko jest to zawodnik, który w ofensywie potrafi dać sporo zespołowi, utracił miejsce w składzie i za bardzo skupia się na pokazaniu swoich walorów, co niestety czasami kończy się blamażem - Zagłębie, Ruch.....
Przypomnę tylko, że gdyby Amika straciła w pierwszych 20 minutach meczu Stilicia i Rudniewa, a Legia Radovicia i Ljuboję, to ich gra również nie byłaby na wysokim poziomie. Zresztą jak wczoraj słuchałem komentarza Kazka i bodajże Wolskiego to dziwi mnie, że nikt jeszcze nie zauważył ile bramek Rudniew zdobył z akcji "spalonych" - i to najczęściej nie minimalnych. Brak rozstrząsania tych faktów przy jednoczesnym roztrząsaniu wszelkich zagrań Wisły delikatnie mówiąc wkur... mnie.
|
Generalnie zgadzam się ze wszystkim, co napisałeś.
Co do samego Kirma, to mam wrażenie, że będzie to taki drugi Tomek Jirsak, czyli chłopak z teoretycznie dużymi umiejętnościami, które jednak jest w stanie pokazać tylko raz na jakiś czas ładnie asystując (Kirm), czy strzelając fajną bramkę z dystansu (Jirsak).
No nic, pozostaje uzbroić się w cierpliwość i liczyć na to, że w końcu gra Wisły zacznie wyglądać jak gra Wisły, a nie Ruchu Chorzów.
Cytat:
|
W tych dyskusjach pojawia się często Maaskant i w ogóle trenerzy. Tutaj nie chodzi o wybielanie. Główny problem polega na tym, że wszyscy niezadowoleni z Gry Wisły, oczekują takiej postawy, jak ileś lat temu z innymi ludźmi w składzie w innych realiach ekonomicznych. Dzisiaj Wisła nie ma tak dobrej drużyny, a oczekiwania wciąż są takie same. Może pora wziąć pod uwagę fakt, że być może tych piłkarzy, których mamy stać tylko na tyle, albo w najlepszym przypadku niewiele więcej.
|
Jeśli jest tak, jak piszesz, to Cupiał powinien wywalić wszystkich odpowiedzialnych za ściąganie zagranicznych piłkarzy i tak absurdalne przepłacanie ich, podczas, gdy poziom, na który są w stanie się wzbić, to tylko niewiele więcej niż prezentuje Ruch Chorzów.