nesta napisał(a):

Chodzi o to zeby bylo widac przewage w grze chocby nad Ruchem!! Wiadomo, ze to nie jest sklad na LM albo wyjscie z grupy LE, ale na pewno moze grac lepiej niz w tej chwili. I taki Ruch powinien byc zdominowany, szczegolnie w meczu u siebie. Widze, ze schodzimy coraz nizej. Zaczelo sie od Apoelu, pozniej Odense, a teraz ten sklad juz nie ma prawa grac lepiej od Ruchu. Przegramy w PP z jakimis ogorami i aby tylko wybielic Maaskanta, bedzie mowa, ze "no ale przeciez ciezko tak na 3 frontach z taka kadra rywalizowac".
Zeby bylo jasne, dopoki nie bedzie nas stac na lepszego trenera, to logiczne jest, ze nie powinno sie zwalniac Maaskanta. Ale robienie z niego bog wie kogo jest robieniem krzywdy Wisle, ktora chcac sie rozwijac, musi caly czas szukac lepszej opcji na kazdej plaszczyznie.
|
W tych dyskusjach pojawia się często Maaskant i w ogóle trenerzy. Tutaj nie chodzi o wybielanie. Główny problem polega na tym, że wszyscy niezadowoleni z Gry Wisły, oczekują takiej postawy, jak ileś lat temu z innymi ludźmi w składzie w innych realiach ekonomicznych. Dzisiaj Wisła nie ma tak dobrej drużyny, a oczekiwania wciąż są takie same. Może pora wziąć pod uwagę fakt, że być może tych piłkarzy, których mamy stać tylko na tyle, albo w najlepszym przypadku niewiele więcej.