|
Padli po meczu bo musieli ganiać za piłką jak harty zamiast ją odebrać i pograć do siebie. Brakuje utrzymania się, spokojnego rozegrania. Kwestia piłkarzy którzy grają w środku pola. Nawet Sobolewski nie potrafi tego uspokoić, typowy przecinak co woli biegać za piłką niż nią grać. Trójka pomocników do wymiany, mają piłkowstręt i nie potrafią uwalniać się spod pressingu robiąc tym samym przewagę i napędzając akcje ofensywne.
Dopóki się nie przebuduje tej formacji to tak będzie wyglądać, a że od tyłu Jaliens niepewny, Diaz niepewny...zawsze jest szansa straty gola.
Dlatego ja tu nie widzę żadnej winy trenera. Chcemy grać ładnie trzeba piłkarzy co tak potrafią grać. Maaskant będzie pewnie chciał zostawić Sobolewskiego i Wilka jako przecinaków(z czego grałby tylko jeden, a docelowo na puchary szukać kogoś jeszcze lepszego, bo obaj wolni), a resztę pogonić bo niewiele w kreowaniu gry potrafią zdziałać.
Ostatnio edytowane przez tofik : 26.09.2011 o godz. 10:20.
. .
|