Wyświetl pojedynczy post
pan Dudi
Senior Member
 
Od: 01.2006
Skąd: z domu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5484
Stary 26.09.2011, 10:00
Plusy wczorajszego meczu - strzeliliśmy 3 gole i wygraliśmy. Zgoda, że to najważniejsze, ale mając na uwadze dobro tego klubu trzeba też patrzeć na to, jakie są rokowania na przyszłość. Obserwując, jednak, wczorajsze widowisko, rokowania nie są dobre.

Minusy? Cała reszta. Zgadza się?

Wszystko rozbija się o oczekiwania. Ktoś wyżej cieszy się, że wygraliśmy 3 mecze w lidze polskiej z rzędu. Z kolejno Bełchatowem, Flotą Świnoujście i Ruchem Chorzów. A my jesteśmy Wisła Kraków. Czy to naprawdę taki powód do zadowolenia? Każdy sam sobie odpowie.

Co do różnicy między padnięciem po meczu, a padnięciem w jego trakcie. Padli obrońcy, którzy od mniej więcej początku drugiej połowy nie mieli już sił na nic i gubili się przy byle podaniu ze strony Ruchu. Chyba, że chcesz powiedzieć, że było inaczej. Wartościować tego, kto miał większe szczęście nie zamierzam, bo jak sam zauważyłeś, ....a człowieku, to na nim głównie opierał się wczorajszy mecz. A mecze, które opierają się na szczęściu występują między drużynami prezentującymi zbliżony, albo nawet identyczny, poziom. Czy Wisła płacąc grubą bułę piłkarzom jak Jaliens czy Diaz i trenerowi Maskantowi chce być na tym samym poziomie co Ruch Chorzów z Piechem i Fornalikiem? Odpowiedz sobie sam na to pytanie.

Co do kontuzji. Z tego, co mi wiadomo, to 95% z nich wynika ze złego przygotowania piłkarzy. Poczekajmy jeszcze chwilę. Na razie Bunoza, Małecki, Melikson, a to nie jest nawet połowa rundy w buraczanej polskiej lidze. Oby już nikt do nich nie dołączył.
Ostatnio edytowane przez pan Dudi : 26.09.2011 o godz. 10:06.
Prawą ręką ci pogrożę, zdrajco, a nie lewą

http://inicjatywa14.net/
Odpowiedz cytując